Ostatnie siodło west robiłam ojojoj..., albo jeszcze dawniej ;). Pojechało wtedy w świat bo zrobione było na zamówienie a ja nie czułam specjalnej potrzeby posiadania westówki na własność.
Wszystko się pozmieniało, gdy do mojej stadniny dołączył Blanquito oraz Caramelo. Dwa konie typowo westernowe aż się prosiły o odpowiedni sprzęt.
Caramelo podczas tej sesji jeszcze nosi czerwone ogłowie westernowe, ogłowie pojechało już do nowej właścicielki :).
Natomiast Blanquito otrzymał zestaw westernowy z czarnej skóry, zdobiony srebrnymi elementami zarówno na siodle jak i na ogłowiu.
Ogłowie regulowane na podgardlu i paskach policzkowych. Posiada wędzidło typu D-ring, osobne długie wodze oraz ozdobę na naczółku.
Siodło wykonane na terlicy, zapinane obustronnie na popręg. Strzemiona westernowe.
Siodło posiada 2 kółka do podpięcia dodatkowego (tylnego) popręgu lub ozdób.
Solidny róg (horn) potrafiący utrzymać nawet najbardziej wierzgającego cielaka :).
Tak wiem, jeździec w stroju angielskim na westernowym koniu w westernowym rzędzie -.-, ale ktoś musiał wypróbować, czy wygodnie się siedzi w tym nowym zestawie ;)...
Jak wam się podoba? :)
Teraz Caramelo jest zazdrosny o nowy sprzęt Blanquito, muszę taki zrobić i dla niego ;)...

