poniedziałek, 10 września 2018

Klacz Lusitano CollectA Deluxe - custom

Dziś zaległy post o klaczy Lusitano firmy CollectA Deluxe ( firma pisze, że jest to skala 1:12, czyli Classic, jednak w rzeczywistości są one dużo większe od Breyerowskich Classiców i dorównują Breyer Traditional - Luzytanka przewyższa Breyer Emmę, w kłębie dorównuje Nobel II)

Klacz została przemalowana na siwą-jabłkowitą. 
Poniżej zdjęcie modelu przygotowanego do malowania :)



Klacz nie ma odmian na nogach, z racji maści nie widać także odmian na pysku poza różowymi chrapkami.





Jest to jeden z modeli, które bardzo chciałam mieć w swojej kolekcji i bardzo długo czekałam, aż pojawi się w hurtowniach. 


Kiedy po bardzo długim czasie (2-3 lata) pokazała się w Polsce, była wypuszczona w bardzo ograniczonej ilości i niezmiernie się cieszę, że udało mi się wtedy upolować jeden egzemplarz. 


Model ten w malowaniu firmowym (pisze o gniadym, ciemno-siwego nawet w Polsce nie widziałam) nie prezentuje się zbyt dobrze i nie ukazuje w pełni swojego potencjału, dopiero po przemalowaniu klacz pokazała cały wachlarz swoich zalet i pełnię uroku. 



Na LS padły pytania co to za model i czy to jest ARka :), pękałam z dumy ^^.





sobota, 8 września 2018

Klacz Belgijska nowość CollectA 2018



Zaraz po klaczy falabella, jedna z wyczekiwanych przeze mnie nowości na ten rok.


Klacz Belgijska w maści kasztanowatej, z odmianami na wszystkich nogach i strzałką na pysku przechodzącą w różową chrapkę.

Jest to model pokaźnych rozmiarów i waży swoje ;). Obawiałam się ,że kopyta, jak to było z poprzednimi zimnokrwistymi modelami tej firmy, będą nieproporcjonalnie duże, jednak tu tragedii nie ma i wielkość kopyt jest akceptowalna (choć nie mogę powiedzieć, że jest idealnie).


Poza tym jest to fantastyczny, harmonijny model, który doskonale radzi sobie przed obiektywem :).


Na najbliższy czas zostanie u mnie w malowaniu OF, mam dużo innych projektów do skończenia, choć korci mnie by się przekonać jak wyglądała by w maści siwej ;D.

Do was już trafiła ta dostojna piękność? 
Czekam jeszcze na ogiera Islandzkiego i to będzie na tyle  tegorocznych nowości, które chciała bym mieć :)...

poniedziałek, 3 września 2018

Klacz Falabella nowość CollectA 2018


Witajcie w pierwszy dzień szkoły :D
Ja już po edukacji szkolnej, średniej i wyższej ( o, jak dobrze xD) i jeszcze mam tyle luzu, że mogę sobie spokojnie napisać bezstresowego posta :).
Chociaż dziś dopiero pierwszy dzień i większość z was już zapewne wróciła do domu i siadła na internety ^^


Klacz najmniejszej rasy świata - Falabella, tegoroczna nowość firmy CollectA.


Kobyłka jest w maści palomino, z typową dla kucy bujną grzywą i ogonem.


Na ciele nie ma żadnych odmian (poza małą chrapką), choć kto wie, czy tam na czole pod tą gęstą grzywką nie ukrywa się jakaś gwiazdka ;).


Malutka jest podobnej wielkości co klacz szetlandzka tej samej firmy (spodziewałam się, że będzie jeszcze mniejsza), doskonale nadaje się do sesji zdjęciowych.



Cóż za słodycz *.*, któż się jej oprze? :D

niedziela, 2 września 2018

Ogier Szwarcwaldzki CollectA custom

Witajcie :)
Dziś ogier szwarcwaldzki firmy CollectA przemalowany z maści OF na siwą jabłkowitą.


Ogier ma szczegłowo pomalowane oczy, długaśną kremową grzywę i różowe chrapki :)

Uwielbiam ten model. Ma fantastyczne barokowe kształty, "rozłupany" zad, gęsty długi ogon, wszystko mi się w nim podoba od uszek po kopyta.



W takim malowaniu przypomina mi konia rasy andaluzyjskiej, lub jakąś mieszankę ras iberyjskich.





Jak wam się podoba w takim malowaniu? Dajcie znać ;).

sobota, 1 września 2018

Klaczka hanowerska collecta 2015


Nowość z roku 2015, ale dopiero niedawno trafiła do mnie :). Klaczka hanowerska firmy collectA. 
Na zdjęciu powyżej razem z klaczą hanowerską (custom).


Źrebaczek jest gniady z jedną odmianą na tylnej nodze i strzałką na pyszczku.  


Rzadko kupuję źrebaki i bardzo wybiórczo dobieram je do swojej kolekcji. Zazwyczaj mają w sobie zbyt mało "energii" i realizmu bym brała je pod uwagę. Klaczka jednak wkradła się w moje łaski, (tak samo jak źrebię tinker, ale o nim w innym poście ;)) ma żwawy kłus, zawadiacko zadarty ogonek i takie źrebięce rozbrykanie bijące z całej pozy.


Jedyne co gryzie w oczy to ogon, nie wiadomo dlaczego przemalowany na jasno-beżowy.

Na najbliższy czas pozostanie u mnie w malowaniu OF.
A wam jak sie podoba ten mały brykacz? :D


Maleńki andaluz w maleńkim kantarze z uwiązem :)


W dzisiejszym poście mój najnowszy custom ogiera andaluzyjskiego firmy Breyer (skala Stablemates)


Poniżej porównanie skali: Klacz andaluzyjska Breyer Traditional Fantasia Del C, ogier andaluzyjski collecta i ogier andaluzyjski Breyer Stablemates, wszystkie są customami :).




Wzorowałam się na maści amber cream. Ogier ma cieniowaną po całości grzywę i ogon, rybie oczy, odmiany na czterech nogach oraz odmianę na pysku.


Kantar wraz z uwiązem zrobiłam w dwóch kolorach, ładnie współgrających z kolorem jego oczu :). Jest zrobiony dokładnie tak samo jak większe kantary, łącznie z zapięciem na sprzączkę. 






Maleńkie mini kopytka <3 <3 <3


Ogier został zrobiony na zamówienie i wrócił już do swojej właścicielki, fajnie było zajmować się tym maluszkiem :)...