wtorek, 12 września 2017

I Sarmacki Live Show - fotorelacja

Nieco spóźniony post, ale byłam w podróży poślubnej i teraz szybciutko nadrabiam :)


O I Sarmackim Live Show było głośno w jeździeckim świecie, ja także brałam w nim udział i miałam okazję podziwiać na żywo masę pięknych modeli 

Autograf na samym przodzie ;)



klacz RMH jako perlinka - nowy pomysł na custom :)




Jasno-siwa klacz PRE, ta pani mnie zauroczyła i wiąże się z nią pewna niespodzianka ;)








Chciała bym go mieć w swojej kolekcji...

Nasze stanowisko :)




ah, to zdjęcie xD, mustang gwiazdorzy a marwari jest mistrzem drugiego planu :)


"O stary, brakuje ci kolorów..."






Z całej imprezy nie wróciłam z pustymi rękami, wygrałąm stojak na siodło i ogłowie oraz kubek :)
Przyjechały ze mną także 2 modele na przeróbkę.



A mój ogier arabski Collecta 1:12 wygrał największe flo ze wszystkich - dla ulubieńca publiczności, stoi teraz wśród innych moich końskich trofeów :).

Na sam koniec mały bonus- drastic custom źrebaka schleich, zmieniona poza, grzywa i ogon - jeszcze nie przemalowany, to jeszcze przed nim ;)...

piątek, 4 sierpnia 2017

Przypływ nowej weny cz.1 - zestaw na Classic - mustang 1:12 Collecta




Witajcie, po tak długim nietworzeniu z powodu wielu spraw ślubnych, naszła mnie wena na coś nowego :)




Wpadł mi w ręce nowy, szary materiał, więc dodałam trochę różu i stworzyłam taki oto zestaw:


Czaprak obszyty jest różowa lamówką w 2 odcieniach, na owijkach także jest akcent różu.


Uwiąz z karabińczykiem ma wzór marmurkowy.



Kantar natomiast ma szeroką i miękką część nachrapnikową (zapobiega obtarciom :) ), dodatkowo podszyty na paskach policzkowych i potylicznym.


Jak wam się podoba? Mam nadzieję, że mój ogier mustang się nie obrazi za te róże, tak mu w nich ładnie :D...


czwartek, 27 lipca 2017

Nowy post po wariacjach weselnych :D czarne siodło skokowe i błękity oraz pewna karoca ;)

Witajcie :) 
Dziś jestem już niemalże 2 tygodniową mężatką :D, przez przygotowania przedslubne niewiele pisałam, ale też uprzedzałam was przed tym, byście się nie martwili i cieszyli razem ze mną :).

Nareszcie dokończyłam siodło dla mojego andaluza w skali 1:12


Na pierwszy ogień skokówka, ale mysle już nad ujeżdżeniówką i siodłem tradycyjnym ;)



Tak, andaluzy też skaczą przeszkody, nie są w tej kwestii wybitne, ale to nie znaczy, że nie mogą mieć skokówki :D.


Siodło oczywiście skórzane, ze wszystkimi regulacjami i sprzączkami


Czaprak w komplecie z ogłowiem niebiesko-granatowy, do kompletu są jeszcze niebieskie owijki sztuk 4 :).


Kantar podszywany na potylicy, paskach policzkowych i części nachrapnikowej, zapinany oczywiście na sprzączkę.


Do tego zestawu mam jeszcze doczepiane skórzane czarne wodze, gdyby ktoś akurat miał ochotę na jazdę na kantarze :)







Pochwalimy się jeszcze karocą, która wiozła nas do pałacu, kto 15 lipca był w Kłodzku mógł nas widzieć przejeżdżających i pozdrawiających lud jak royal couple :D. 


Jechać do ślubu królewską karocą ciągniętą przez parę siwków... spełniło się marzenie z dzieciństwa <3