wtorek, 22 maja 2018

Święto konia Siedlec 2018

Dzisiaj post nie-modelowy, ale bardzo koński :)
20 maja tego roku, w Siedlcu pod Wrocławiem odbyła się Ogólnopolska Wystawa koni rasowych - Święto Konia. (Link FB)


Z racji tego, że jestem z Wrocławia i mam do Siedlca ok. 20km, nie darowała bym sobie gdyby mnie na tej imprezie nie było :).


Spójrzcie jakie piękne nagrody były dla uczestników! 


W programie był przede wszystkim pokaz koni rasy śląskiej, podzielony na kategorie wiekowe.


Tu ułani polscy robią ostatnie poprawki przed wystepem... (piękne proste ogłowie)


Osoby prezentujące konie musiały mieć niezłą kondycję, a i czasem zdarzało się, że niektóre konie nie zamierzały współpracować :D


Piękne damy z epoki rozdawały gościom słodycze :) (Ahh, jakie kapelusze <3)



Pokaz ułanów, prezentacja broni, najazdów i manewrów...







Zawodnicy cierpliwie czekający na swoją kolej...



I stajnia uczestników wystawy :)...





A oto proszę państwa zakochałam się <3, (w klaczy cremello więc mąż jakoś to znosi, powiedział, że też chce takiego ;D)
Stałam przy tym boksie chyba z 10 minut... nie mogłam się napatrzeć, ach, oh i ach, uwielbiam jasne maści! 




I te oczy...








Tu też bardzo fajna maść, może kiedyś wykorzystam :)


Na straganach co koniarz mógł sobie tylko zamarzyć, od szczotek, toczków i ogłowi po siodła west i bezterlicówki












Pogoda była cudna, słońce przygrzewało aż miło (niestety aparat miał z jaskrawym słońcem problemy), tłoczno, gwarno i pełno, pełno koni, wymarzona niedziela :)


czwartek, 10 maja 2018

Schleich Lusitano custom (wycofany/retired)


Witajcie :)
Dziś na blogu costom wycofanego ogiera luzytańskiego firmy Schleich.


Ogier został przemalowany z maści oryginalnej jeleniej na maść strawberry roan, czyli deresz na bazie kasztana. 


Ogier bardzo zyskał w nowym malowaniu, jako OF był jakiś taki nijaki, teraz nabrał harakterku, wygląda bardzo zadziornie, nawet mój ślubny się nim zainteresował, gdy lusitano skończyłam i zaprezentowałam. "Fajny"-powiedział"diabeł taki, może go sobie zostawisz?" :)


Jednak, mimo, że podzielałam mężowy sentyment do tego modelu, postanowiłam go wystawić na aukcji, już po kilku dniach znalazł swojego nabywcę.


Ogier jest w maści "czystej", czyli całkowicie bez odmian. Oczy oraz kopyta pomalowane są ze szczegółami.






Ah, to spojrzenie... Prawdziwy luzytański El Diablo :D
Jak wam się podoba w takiej maści?
Dajcie znać w komentarzu ;)

środa, 9 maja 2018

Custom klaczy szetlandzkiej Collecta Strawberry roan

Witajcie :)
Dziś kolejny custom, tym razem maleńkiej klaczy Szetlandzkiej firmy collecta.


Klaczka była przeze mnie przemalowana dwukrotnie, najpierw z oryginalnego malowania siwo-jabłkowitego na few-spot black leopard, ale nie było jej do pyska w nowej maści, więc po odczekaniu na odpowiedni poziom weny twórczej, postanowiłam przemalować ją jeszcze raz.


Tym razem na maść strawberry roan, czyli deresz na bazie kasztana. Teraz podoba mi się o wiele bardziej :).


Klacz ma szczegółowo namalowane oczy oraz wąską strzałkę na pysku.









A tak prezentuje się ze swoim maściowym bliźniakiem, moim kolejnym przemalowańcem, wycofanym ogierem lusitano. Był przez moment wystawiony na sprzedaż, ale bardzo szybko znalazł nabywcę i nie jest już dostępny. Niemniej jednak zrobiłam mu kilka zdjęć i post o nim także pojawi się na blogu.
Do napisania :)


piątek, 27 kwietnia 2018

Custom ogiera Hanowerskiego Collecta


Witajcie!
Dziś custom, z którego jestem wyjątkowo dumna :)
Ogier ten był już przeze mnie malowany, gdzieś na początkach istnienia bloga, i teraz nadszedł dla niego i dla mnie czas, by przemalować go ponownie.
Ogier został przemalowany z siwej jabłkowitej na siwą jabłkowitą, można by powiedzieć, że to przecież to samo, ale zdjęcie "before and after" mówi samo za siebie.
Widać na nim doskonale jak rozwinął się mój warsztat i jakże prawdziwe jest powiedzenie, że trening czyni mistrza.
Do mistrza oczywiście puki co się nie umywam, ale ogromnie cieszy mnie własny progress... :) 


Jak juz wspomniałam ogier jest siwy jabłkowity.
Posiada dwie białe odmiany na tylnych nogach. Kopyta u nóg, na których występują odmiany są jasne, a te na których odmian nie ma, są ciemne.




Oczy hanowera namalowane są z wszelkimi szczegółam (białko, tęczówka, źrenica), pysk zakończony jest niepigmentowaną (różową), szeroką chrapką. 













Jak wam się podoba w takiej odświeżone wersji?
Ja napatrzeć się nie mogę ;)...

Na zdjęciu poniżej z maściowym bliźniakiem, kucykiem Dartmoor. 
Kto o nim nie czytał, zapraszam do poprzedniego posta :)


czwartek, 26 kwietnia 2018

Custom ogiera dartmoor collecta


 Witajcie,
dziś jeden z moich najnowszych customów.
Ogier Dartmoor firmy collecta, na powyższym zdjęciu możecie zobaczyć przemianę "przed i po"


Nareszcie siwek!
Z pełnym zapałem wróciłam do mojej ukochanej maści i obdarowałam kucyka Dartmoor siwo-jabłkowitą okrywą.


Ogier nie ma odmian na żadnej z nóg, za to posiada strzałkę na pysku zakończoną różową chrapką.



Kuc ma także szczegółowo namalowane oczy, wraz z białkiem, tęczówką oraz źrenicą.


Widzę własny progres w malowaniu jabłuszek, cieszy mnie to tak, że mam ochotę tańczyć na środku pokoju, kto tworzy własne dzieła, ten zrozumie tę euforię :). 
Możliwe, że w przypadku tego kuca nie zobaczycie tego co widzę ja, ale poczekajcie na post o ogierze hanowerskim, tam będzie porównanie bezpośrednie jabłuszek jakie robiłam kiedyś a jakie teraz.


Kucyk zyskał w nowym malowanu, świetnie wychodzi na zdjęciach, zupełnie jakby pozował do obiektywu :)




Na zdjęciu poniżej z ogierem hanowerskim, 
"maściowe bliźniaki" 
niby takie same a inne ;)


i mała wzmianka dla tych co nie śledzą moich postów Facebookowych:
do La Rosita Stable przybyły 3 nowe klacze
zostały zrecenzowane na YouTube
Jeśli ktoś chce się dowiedzieć o nich czegoś więcej, zapraszam na kanał:
"Karrosi-La Rosita Stable"
Link do unpackingu i recenzji klaczy: https://www.youtube.com/watch?v=Pe3F0KKsJrM


Na kanale także tutorial na wykonanie kantarów