poniedziałek, 2 października 2017

2 customy Schleich na sprzedaż i kilka dodatkowych rzeczy :)


Witajcie :)
Dzisiaj post o nowych customach, które wystawiam na sprzedaż


Wycofanego ogiera arabskiego Schleich oraz klacz fryzyjską również Schleich


Klacz jest w maści perlino z przyciemnieniami na szczotach pęcinowych, błękitnymi (rybimi) oczami oraz błękitną wstążką wplecioną w grzywę o ogon.





Ogier arabski jest maści jasno-siwej z przyciemnieniami na kończynach, pysku, wewnętrznej stronie uszu. Grzywa i ogon szare - jeszcze do końca nie wysiwiał :)




Oba konie malowane metodą mieszaną, mają namalowane źrenice. Całość werniks w pół-macie, oczy i chrapy werniks błyszczący.


A dodatkowo pokażę wam jeszcze malutkiego maluszka tarancika, który jest już sprzedany, ale jeszcze wam go nie pokazywałam :)



Sprowadziłam sobie także 3 nowe ogiery do stada, 

Andaluz zostaje jako OF, bo trafił się wyjątkowo ładnie wykończony, bez zacieków, odpryśnięć i zadrapań.
Pozostali dwaj panowie idą na customy.


Kto wiedział, że zimnokrwisty jest pod farbą różowiutki jak landrynek? :D


A moje dwie zdobycze z Sarmackiego Show trafiły na crafting table :).
Maluszek kuśtykał na 3 nóżkach - robimy i dopieszczamy kształt nowej.
Ogier stał się natomiast moim kozłem ofiarnym przy usuwaniu i całkowitej zmianie grzywy. Ogon też poprawię, jak szaleć to szaleć ;D.




wtorek, 12 września 2017

I Sarmacki Live Show - fotorelacja

Nieco spóźniony post, ale byłam w podróży poślubnej i teraz szybciutko nadrabiam :)


O I Sarmackim Live Show było głośno w jeździeckim świecie, ja także brałam w nim udział i miałam okazję podziwiać na żywo masę pięknych modeli 

Autograf na samym przodzie ;)



klacz RMH jako perlinka - nowy pomysł na custom :)




Jasno-siwa klacz PRE, ta pani mnie zauroczyła i wiąże się z nią pewna niespodzianka ;)








Chciała bym go mieć w swojej kolekcji...

Nasze stanowisko :)




ah, to zdjęcie xD, mustang gwiazdorzy a marwari jest mistrzem drugiego planu :)


"O stary, brakuje ci kolorów..."






Z całej imprezy nie wróciłam z pustymi rękami, wygrałąm stojak na siodło i ogłowie oraz kubek :)
Przyjechały ze mną także 2 modele na przeróbkę.



A mój ogier arabski Collecta 1:12 wygrał największe flo ze wszystkich - dla ulubieńca publiczności, stoi teraz wśród innych moich końskich trofeów :).

Na sam koniec mały bonus- drastic custom źrebaka schleich, zmieniona poza, grzywa i ogon - jeszcze nie przemalowany, to jeszcze przed nim ;)...