wtorek, 9 czerwca 2015

Indian bosal oraz ręcznie tkany indiański koc/pad

Znacie ogłowie typu Indian bosal? Jest to rodzaj kiełzna bezwędzidłowego działający na nos konia (wrażliwa i delikatna część). Wymaga doświadczenia i delikatnej ręki ;). Część nosowa bosala nie powinna dotykać nosa konia gdy ten ma prawidłowo ułożoną głowę.



Można zatem stwierdzić, że mój bosal układa się prawidłowo i spełnia swoją funkcję; między nosem konia a częścią nosową bosala jest przestrzeń, a bosal powoduje nacisk jedynie przy pociągnięciu za wodze :).









Bosal wykonany na skalę LB (Collecta, Schleich i inne w tej skali), jest zielony z niebieskimi elementami, posiada pętelkę na ucho ozdobioną grafitowym piórkiem, wodze rozdzielne.




Do kompletu ręcznie tkany na krośnie koc indiański/pad w kolorach identycznych jak bosal.



Moje pierwsze podejście do tematu :) Utkać taki koc to straszna harówka, mówię wam. Popręg sznurkowy to przy tym małe piwko  ;)  ...

czwartek, 4 czerwca 2015

wtorek, 2 czerwca 2015

Angelo - cremello campolina

Jak narazie ostatni z moich podopiecznych przybyły razem z ogierem TWH. Jak pisałam w ostatnim poście, nie mogłam stwierdzić, że jest w trakcie siwienia, bo byłoby to niepoprawne genetycznie. Angelo - bo takie imię otrzymał - jest maści cremello wbrew pozorom nie mającą nic wspólnego z maścią siwą. Konie siwe (nawet te całkiem  wysiwiałe) mają skórę ciemnego koloru oraz ciemne oczy. Konie maści cremello mają różową skórę i jasne oczy (jednak nie jest to odmiana albinotyczna! (Albino) ) Maść ta przechodzi na źrebię dzięki przekazaniu przez oboje rodziców genu kremowego.

A teraz do rzeczy :)

Przedstawiam wam piękne zdjęcia Angelo, których autorami  jesteśmy ja i  Krzyś (Fan Page ) , dzięki jego świetnemu aparatowi udało się wydobyć piękno figurki Campolina (od CollectA), która, uważam, że zupełnie nie słusznie, zebrała kilka negatywnych recenzji










W tej maści podoba mi się o 3 nieba bardziej niż w oryginalnej ;)

środa, 20 maja 2015

Sueño - ogier TWH

Mój piękny Sueño (hiszp. sen) wysiwiał pieknie choć odmiennie od Diablo i Nieblo.

Wbrałam dla niego maść Fleabitten Grey, czyli w naszym rodowitym języku siwy w hreczce :).
Zdjęcie, które mnie zainspirowało :)





 Nie mam absolutnie żadnego doświadczenia w tworzeniu customów ( w dorobku jedynie 2 przerobione modele), ale efekt jest taki jakiego oczekiwałam i z zadowoleniem patrzę na mojego nowego podopiecznego :).






A na poniższych zdjęciach Sueño osiodłany i gotowy do wyprawy w teren :)





Kto uważnie czytał moje notki wie, że razem ze Sueño trafił do mnie jeszcze jeden koń, kto ma bystre oko ten się domyślił, że tym nowym podopiecznym jest ogier Campolina, ponieważ pokazałam go na zdjęciu prezentującym ogłowie z konkursu kwietniowego.
Ogier ten dostał na imię Angelo i obecnie jest w trakcie hmm... nie powinnam tu mówić siwienia bo to będzie niepoprawne genetycznie, może lepiej zmiany maści :)


sobota, 16 maja 2015

Precioso i Diablo w kompletnych rzędach

Dokończyłam ogłowie do najnowszego siodła na skalę LB
Ogłowie ma ozdobny naczółek, regulację na paskach policzkowych i podgardlu, wodze zapinane na sprzączkę.







Żeby Precioso nie czuł się samotny, w sesji towarzyszył mu Diablo we wcześniej prezentowanym zestawie w tonacji brązowo-złotej.

poniedziałek, 11 maja 2015

Marcepanowy konik :)

Dziś post może nie zwiazany z modelarstwem, ale z końmi jak najbardziej ;).
Taki oto prezencik przyjechał do mnie aż z Węgier:








Ręcznie wykonany konik z marcepanu, pycha! :D

Konik jest (choć właściwie to był ;) ), maści gniadej z bardzo gęstą i długą grzywą sięgającą mu aż do kopyt, równie gęsta była grzywka i ogon. Miał zaznaczone słabizny oraz mięśnie piersiowe, kasztanów oraz strzałek brak xD... Te lekkie niedociągnięcia rzeźbiarskie zrekompensował jego pyszny migdałowy smak i aromat ^^, a powiedzenie "zjadłbym konia z kopytami" nabiera w tym kontekście zupełnie innego wyrazu :)

wtorek, 5 maja 2015

Grafitowo żółte siodło na skalę LB

Nowe siodło na skalę LB. Skóra naturalna w kolorach grafitowym oraz żółtym. Żółta skóra jest podarunkiem od Capricorn Meadow, za co chciałam bardzo jej w tym miejscu podziękować :). Oba kolory bardzo ładnie się łączą; co prawda nie dała bym rady wykonać całego siodła z żółtej skóry w tej skali, ale jako dopełnienie całości bardzo ładnie się sprawdza :). Do kompletu dodałam grafitowy popręg z futerkiem.







Zdjęcia były robione na szybko, na niezapiętym popręgu, po dopięciu popręgu siodło leży jeszcze bliżej grzbietu.

W trakcie robienia jest ogłowie do zestawu, ale nie wiem kiedy zostanie skończone, bo czas obrony tytułu magistra już tuż tuż :).