Pamiętacie klacz Akhal-Teke CM Cremello? Jeszcze wtedy, podczas pisania posta o niej, nie posiadała imienia. Dziś nosi imię Fierra (Imię pochodzenia hiszpańskiego wywodzące się od słowa fiera ( dziki, drapieżnik, rozzłościć się) ) i dumnie pozuje razem z mleczno-siwymi dżentelmenami: Imperioso i Sultanem :).
Cała trójka prezentuje moje najnowsze kantary skórzane, zdobione, z uwiązami do kompletu.
Wszystkie zapinane na sprzączkę, regulowane, z ruchomym paskiem pod ganaszami.
Na pierwszy ogień pójdzie Imperioso w ciemno-brązowym kantarze, zdobionym na paskach policzkowych srebrnymi i czarnymi elementami.
Sultan nosi dziś kantar niebieski, zdobiony srebrnymi elementami na pasku nachrapnikowym oraz na uwiązie:
Oraz Fierra, nosząca kantar czerwony zdobiony mieniącymi się wielobarwnie gwiazdkami:
Ostatnio mam dużo weny na kantary, w międzyczasie kompletowania materiałów do tego posta powstały jeszcze 2 kolejne :), a i klacz Brytyjska przeszła lekki customing, muszę wam ją koniecznie pokazać, bo z brzydkiego kaczątka na pierwszych zdjęciach katalogowych przemieniła się w pięknego łabędzia na mojej półce...
Jeśli któryś kantar wpadł wam w oko zajrzyjcie do zakładki "Sprzedam" :)
A ja życzę wam udanej Majówki, niech słońce dopisuje :D, pa!
















































