poniedziałek, 20 czerwca 2016

Odpowiedzi do Q&A, zajrzyj i dowiedz się więcej... ;)

 Witajcie moi drodzy :), dziś nurtujące was pytania i moje szczere odpowiedzi w Q&A :). Pytań było bardzo dużo, jednak wybrałam te, które dotyczyły mojej kolekcji, prowadzenia bloga, w jakiś sposób dotyczyły figurek koni lub jeżdziectwa, bardzo sporadycznie pojawią się pytania dotyczące bezpośrednio mnie...
No to zaczynamy :):

Ile posiadasz modeli ?
Liczba ta wciąż się zmienia i rośnie, obecnie w mojej kolekcji znajdują się 24 modele koni.


W jakim mieście mieszkasz?
W stolicy dolnego śląska, przecudownym mieście Wrocławiu, które bezbrzeżnie uwielbiam i które gorąco polecam na następne spotkania kolekcjonerskie  ;)

Co zachęciło Cie do pisania bloga?
Przede wszystkim chęć dzielenia się z innymi swoją pasją modelarską, pokazania całemu światu swoich rzędów jeździeckich a w późniejszym czasie także modeli i customów. Zainspirowały mnie bajeczne blogi zagranicznych crafterów tworzących miniaturowy świat jeździecki od siodeł po dioramy i scenki. Zapragnęłam by także tworzyć takie cuda i wytrwale realizuję to marzenie :).

Jakiej firmy miałaś pierwszą figurkę konia?
Jeśli chodzi o pierwszą figurkę w mojej kolekcji to była to klacz mustang maści grullo firmy CollectA. Jeśli natomiast mam powiedzieć o pierwszej figurce konia w ogóle to były to plastikowe koniki "no name" kupione w zestawie razem ze zwierzątkami z farmy i akcesoriami :D. Dostałam je od mojej kochanej babci mając wtedy ok. 5 lat... mam je do dziś, choć zakopane gdzieś w czeluściach piwnicy ;).

Czy masz konie tak zwane ,,no name'' czyli takie chińskie?
Tak, oprócz wspomnianych powyżej reliktów z dzieciństwa, jeden z moich współczesnych koni z kolekcji jest firmy "no name". Jest to siwo-jabłkowity ogier Merlin w skali Traditional (custom).





 Kupujesz modele przez internet czy w sklepie?
Swoje modele kupuję w ulubionej hurtowni, która ma siedzibę w moim mieście. Choć modele zamawiam Internetowo, to następnie mogę odebrać je osobiście z czego korzystam bardzo chętnie, bo nie ma to jak obejrzęc na żywo przed ostatecznym zakupem :).

Jeździsz konno ?
Tak, to jedna z moich największych  życiowych pasji. Jeżdżę od dziecka, choć obecnie dużo rzadziej niż kiedyś przez natłok obowiązków i zawirowania życiowe. Doskonale się w jeździe ujeżdżeniowej, to moja druga wielka miłość, zaraz po Księciu z Bajki ;).



Twój ulubiony model z collecty ?
Zawsze ciężko mi wybrać, bo każdy z moich modeli jest absolutnie wyjątkowy i urodziwy, każdego cenię za co innego: anatomię, pozę, dynamikę, fotogeniczność, realizm... Niewątpliwie jednym z moich faworytów jest Angelo - custom ogiera Campolina w maści Cremello.





Zrobisz kiedyś rząd westernowy ?
Wertując mojego bloga od początków stworzenia można się natknąć na kilka wpisów z siodłami west. Tak, robiłam już takie siodła i nie są mi obce w żadnej z podstawowych trzech skali, choć robię je niezmiernie rzadko. Jest jednak realna szansa, że powrócę do tematu z powodu dwóch koni westernowych, które zagościły w mojej stajni :).


(na zdjęciu Reina w rzędzie west mojego autorstwa)


Ile trwa zrobienie takiego siodła westernowego z ogłowiem i czaprakiem?
Zazwyczaj zajmuje mi to ok. 3 dni, jednak jest wiele czynników wpływających na wydłużenie lub skrócenie tego czasu. Ozdoby na ogłowiu i siodle, rodzaj ogłowia, rodzaj popręgu, ilość popręgów, ilość pierścieni, i rodzaj pada (tkany pad to dodatkowy dzień pracy). Jednak im więcej czasu poświęcimy tym piękniejszy zestaw otrzymujemy na koniec :).

Co lubisz robić w życiu najbardziej?
Tworzyć :). A potem patrzeć na to co stworzyłam ;)... wiele jest we mnie artysty; obrazy, pastele, szkice, malarstwo, DIY, crafting, tworzenie rzędów, customy, eksperymenty kulinarne. To wszystko sprawia mi ogromną radość, wycisza mnie, uspokaja, nastraja pozytywnie... 


Ulubiony kolor ?
Będę bardzo nieoryginalna - niebieski, zarówno błękity jak i ciemniejsze odcienie aż po granaty :). Bardzo też lubię szmaragdowy odcień zieleni...


Jakie jest twoje zdanie o koniach schleich?
Są ogólnodostępne, bardzo popularne i chętnie przerabiane na customy. Zazdroszczę, że mają tyle akcesorii dostępnych w sprzedaży. Poza tym zachowuję wobec nich charakter neutralny. Chętnie oglądam na sklepowej półce, ale nie widzę żadnego z nich na mojej półce, niestety nie trafiają w mój gust :)

Ile masz rzeczy w swoim pokoju związanych z końmi?
Zastanawiałam się długo czy wybrać to pytanie, ponieważ istnieje realna szansa, że nie zdołacie ogarnąć, jak można mieć TYLE rzeczy związanych z końmi. Pomijam półkę pełną modeli ;), gotowi? (jeszcze możecie ominąć tę odpowiedź i przejść dalej ;D)
Drzwi obustronnie wyplakatowane wizerunkami koni, 2 poduszki dekoracyjne obustronnie z końmi, płócienny obrus na stole w konie, obrusik przy stoliczku w konie, na sofie bardzo duży pluszak koń, na ścianie obraz z siwym koniem, pościel w konie 2 komplety, prześcieradło także w konie, na półkach 45 ksiązek o koniach: przeróżnych poradników, albumów, hobbistycznych, weterynaryjnych, pomocy treningowych + cała seria Hertland w książkach dwutomowych z grzbietowym nadrukiem. Na kolejnej półce siodlarnia, na półce poniżej diorama z wybiegiem. Na oknie firana z dwoma dębującymi końmi, pod oknem koń na biegunach. W szafie i na mnie ubrania z nadrukami koni, nie zamierzam liczyć ;) (bluzy, bluzki, koszulki, koszule, T-shirty, polary a nawet skarpetki) poza tym w innej szafce ubrania do jazdy konnej konkursowe i treningowe. Ostrzegałam ;)... 

Jak długo trwa twoje przemalowywanie modelu?
To zależy w dużej mierze od maści jaką sobie wybiorę, mleczno siwą ok. godziny, ponieważ wymaga niewielu detali, maści rozjaśnione, z odmianami, mieszane (paint) ok. 3-4 godzin.

Jadłaś kiedyś ośmiornicę :D ? 
Po pierwsze: FUJ! a po drugie: nie, od lat jestem wegetarianką ;)

Podobają ci się modele schleich lub breyer ?
Modele Schleich nie mają tego co sprawia bym zapragnęła je mieć na swojej półce. Co do koni Breyer jest dużo modeli, które podobają mi się mniej lub bardziej. Jest kilka pięknych ujeżdżeniowców, ale puki co ich cena trzyma mnie od nich na dystans ;)...



Chciałabyś mieć własnego konia ?
To jest jeden z moich celów do których z uporem dążę odkąd sięgam pamięcią. Więc nie tylko chcę ale i będę mieć gdy tylko będzie ku temu sposobnosć :).

Skąd pomysł na nazwę bloga "La Rosita Stable" ? / Skąd nazwy "La Rosita Stable" i "Karrosi"?
Trochę z zamiłowania do języka hiszpańskiego. Z założenia nazwa mojej stajni musiała mieć źródło w tym języku (hiszp. Rosa - Róża - dlatego przy nazwie stajni widnieje logo róży). Docelowo jednak wyszedł mi spanglish, czyli mieszanka języków Hiszpańskiego i Angielskiego, ponieważ stajnia w języku hiszpańskim to establemiento - dużo lepiej brzmi stable, czyż nie ? ;).

Co do nazwy Karrosi jest po połączenie mojego imienia oraz nazwiska mojego Księcia z Bajki, które już niedługo i ja będę nosić :). 


Ulubiona rasa i maść konia ? / Jaki rodzaj maści siwej lubisz najbardziej?
Moją ulubioną rasą jest PRE, czyli konie rasy andaluzyjskiej, natomiast ulubioną maścią jest mleczno-siwa czyli całkowicie czysto-biała.




O jakiej tematyce lubisz blogi? / Czy lubisz czytać inne blogi?
Bardzo lubię blogi dzięki którym mogę czerpać inspirację do tworzenia nowych rzędów lub customów, a wiec blogi o tematyce podobnej do pokazanej w tym blogu. Z chęcią oglądam prace innych, porównuję ze swoimi, sprawdzam co mogła bym ulepszyć, co poprawić lub co jeszcze stworzyć. Równie często zaglądam na blogi stałych czytelników i gdy tylko mogę, komentuję zachęcając do dalszej pracy :).

 Ile masz postów w ogóle? / A wyświetleń?
Całkowita liczba postów o ile dobrze policzyłam to 206 a wyświetleń na dzień dzisiejszy ponad 33 tysiące :)

 Ile masz siwków w swojej kolekcji?
Wszystkich rodzajów siwości od mlecznej po ciemno siwą jest dokładnie 13 sztuk. 

 Ile masz koni innej maści niż jakiś rodzaj siwej?
Policzmy: 2 taranty kary leopard, 1 tarant kasztanowaty leopard, 1 palomino, 1 grullo, 1 light grullo, 2 cremello, 1 perlino, 1 smoky cream minimal splash white i 1 bay maximum splash white, razem 11 sztuk :)

Jak dużo czasu spędzasz nad modelami? (dziennie)
Zawsze tyle ile mogę. Zdarza się, że mam dni tak intensywne, że nie mogę poświęcić modelom ani minuty, są i takie, kiedy mamy całą dobę tylko dla siebie ;). To oczywiście skrajności, zazwyczaj jestem z modelami gdzieś pośrodku i mogę spędzić na tworzeniu ok 2-3 godzin dziennie. 

Ulubiona skala?
Lubię wszystkie skale o ile model w niej wykonany jest proporcjonalny, realistyczny i przyjemny dla oka. W każdej skali są perełki i modele na które nie warto wydawać pieniędzy. Kolekcjonuję little bits, ale to nie znaczy, że nie podobają mi się Classics czy Trady, wiele koni w tej skali także mi się podoba :).

Wymarzony model?
Alborozo firmy Breyer






Ulubiony rzeźbiarz/rzeźbiarka
Deborah MCDermott




Budzisz się w ciele kota. Co robisz najpierw?
To pytanie zupełnie od czapy, ale tak mnie rozbawiło, że musiałam je tu dodać bonusowo ;D... budze się w ciele kota, co robię... ?
Ziewam... dziwię się, zmieniam pozycję i śpię dalej ^^..




mam nadzieję ,ze spędziliście czas na czytaniu odpowiedzi równie miło jak ja na odpowiadaniu na nie :). Dziękuję za odzew i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda nam się stworzyć coś podobnego. 
Zabieram się teraz za przegląd i podpisywanie zdjęć z sobotniego zjazdu kolekcjonerów :)...
.

piątek, 10 czerwca 2016

Caramelo -Smoky Cream Minimum Splash White custom (Appaloosa CollectA)

Witajcie moi drodzy :). Dziś zanim zabrałam się za posta wrzuciłam jedno z poniższych zdjęć na Fb by sprawdzić, czy uda wam się rozpoznać model i maść konia.  Zaskoczyliście mnie pozytywnie, ponieważ było wiele trafnych, lub częściowo trafnych odpowiedzi :)

model to oczywiście wałach Appaloosa z firmy CollectA; mój pierwotnie był kasztanowy z derką.
Co do maści, to jest to podwójny gen rozjaśniony z karego, czyli Smoky Cream z odmianą typu, nie Sabino jak by się mogło zdawać, a overo i do tego ma swoją specjalna nazwę:
Splash White
Nie wiem dlaczego Splash White nie jest klasyfikowane jako sabino, tylko jako overo, nie ja to wymyśliłam ;D, choć dla mnie było by to logiczniejsze... 

"Splashed white or splash is a horse coat color pattern in the "overo" family of spotting patterns that produces pink-skinned, white markings."
en. Wikipedia


Dodatkowo odmiana Splash White dzieli się na podgrupy w zależności od tego jak mocno nasz koń został "ochlapany" bielą (ang. splash - pochlapać, chlupnąć, opryskać)


Tak więc pełna nazwa umaszczenia mojego wałacha brzmi:
Smoky Cream Minimal Splash White :)


Kiedy typowaliście maści starałam się podpowiedzieć, że ten wałach nie ma żadnych odmian na brzuchu, jak ma się w przypadku typowej odmiany sabino. Dowiedziałam się od was, że sabino nie koniecznie mają odmiany na brzuchu (wierzę na słowo ale i tach chętnie sprawdzę ;)). Zaczęłam więc szperać jak jeszcze odciągnąć was od sabino i naprowadzić na overo. 

Szperając znalazłąm takie info:
" Leg white that is higher in front than the back (of any given leg) is Sabino, and if it's higher in back than the front, that's Splash"

(Białe odmiany sięgające wyżej na przednich nogach (nawet na jednej) niż na tylnych to Sabino, a jeśli białe odmiany sięgają wyżej na tylnych nogach niż na przednich to Splash White)

Jednak nie jest to łatwe do rozróżnienia przy koniach z dużą przewagą bieli sięgającą o wiele wyżej niż nogi, wtedy pozostaje jedynie genetyka :).


Wałaszek otrzymał na imię Caramelo, co jak można łatwo się domyśleć znaczy "karmelek" :)
Jest moim pierwszym królikiem doświadczalnym jeśli chodzi o wzory paint, przy maściach siwych nie było większej konieczności dodawania odmian, chociaż może po prostu wcześniej nie byłam na to gotowa i nie nadarzył się odpowiedni koń. 

Caramelo ma budowę typowego westernowca, jemu wystarczyło by piórko w grzywie i tkany koc indiański na grzbiecie albo siodło westernowe i kowboj :)...




Nie chciałam pozbawiać go tej aury westernu poprzez nadanie mu jednolitej maści, uznałam, że więcej by przez to stracił niż zyskał...

Cieszę się, że wybrałam właśnie taką maść a raczej takie odmiany, bo Smoky Cream to on miał być jeszcze zanim go kupiłam :D, tak się zmienił, że nie wszyscy byli w stanie rozpoznać co to za model...



wałaszek ma błękitne oczy, nie tylko z racji szerokiej odmiany na głowie, ale również ze względu na swoją maść podstawową. Wszystkie konie z podwójnym genem rozjaśnionym, zarówno Cremello, Perlino jak i Smoky Cream, mają błękitne oczy :).






Jak wam się podoba w tej nowej odsłonie? Może woleliście oryginał? ;)
Ja z pewnością wolę go takiego, czas rozejrzeć się za jeźdźcem west, przecież nie wsadzę na niego Bellę jeżdżącą w stylu angielskim xD...


 PS. wciąż zbieram pytania do Q&A, koniecznie zajrzyj i dodaj swoje propozycje :)


środa, 8 czerwca 2016

Q&A w La Rosita Stable?


Dostałam propozycję zrobienia Q&A od jednej z czytelniczek bloga. Mimo iż staram się odpowiadać na pojawiające się z waszej strony pytania na bieżąco, to być może są rzeczy, które was nurtują a nie było okazji zapytać :)


Jeśli chcecie się dowiedzieć o mnie coś więcej, o moich pasjach, o prowadzeniu bloga, o rzędach jeździeckich, o kolekcji, pytajcie w komentarzach.
Jeśli będzie wystarczająco dużo pytań( choć nie wiem czy będzie, przecież znacie mnie na wylot ;D )to najciekawsze opublikuje na blogu poświęcając całą notatkę na Q&A. 
Pytać możecie także poprzez Facebooka (również w prywatnej wiadomości) i mailowo.


poniedziałek, 6 czerwca 2016

Nowa, świeżutka siodlarnia

Remont stajni nareszcie się zakończył, mimo, że szafki i półki nie zapełniły się jeszcze drobiazgami, to i tak chciałam już bardzo podzielić się z wami tym co stworzyłam :).

Siodlarnia podzielona została na 3 części (biuro, siodlarnię Little Bits i siodlarnie Traditional/Classic)
W biurze przesiaduje Sarah...

dostałą firmowego laptopa i buszuje po Internecie, ciekawe co przegląda.. :)?

W największym z pomieszczeń jest siodlarnia Little Bits, ponieważ niemalże cała moja kolekcja koni jest w tej skali i mam do nich najwięcej sprzętu.

Kantary i uwiązy na skalę Traditional i Classic mają swoją osobną ścianę :).

Kilka obrazów na ścianie by w biurze było przytulniej...

A tu siodlarnia Traditional/Classic...

Sarah ma teraz gdzie spokojnie wypić kawę w swoim ulubionym kubku z koniem ;).

ogłowia Traditional

uwiązy i kantary w siodlarmi Little Bits (jaka piękna pogoda na zewnątrz, w sam raz na przejażdżkę) :D...

Flo już się nie kurzą w szufladzie, zostały wyeksponowane na głównej ścianie ...

Poranny przegląd prasy jeździeckiej...

No tak! Jakby mało było jeszcze derek w siodlarni, trzeba pooglądać najnowsze modele ;D...

Przybory do pisania :)...

i jeszcze kilka najnowszych czasopism...

Siodła Little Bits...

a nad nimi ogłowia :)

a to wszystko mieści się na takiej przestrzeni:

Na dokładkę mam jeszcze bonus :)
Na Dzień Dziecka otrzymałam od Księcia nowego konia do kolekcji :D
Na zdjęciach w pustej jeszcze siodlarni:

Właśnie się przerabia na nową maść  :)...
Pozdrawiam!

poniedziałek, 30 maja 2016

Zdjęcia i wyróżnienia w Dorotheah Photo Show

Witajcie :)
Zapewne większość z was zauważyła już, że Dorotheah ogłosiła wyniki Photo Show, czekałam na nie z wypiekami na twarzy ^^.
Jak cudownie było zobaczyć, że przy tak silnej konkurencji (Dorotheah wspomina o kilkuset nadesłanych zdjęciach!), kilka moich koni zdołało zdobyć wyróżnienia, flo i tytuły :D.

Pokażę wam teraz wszystkie nadesłane przeze mnie zdjęcia. 
Przy zdjęciach wyróżnionych znajdziecie dodatkową informację o rodzaju wyróżnienia :).





Viento, Hanowerski ogier siwy jabłkowity, CM, Collecta Hanoverian Stallion 88432, rząd CM skokowy.



 VICECHAMPION: Ines, Czysta Krew Arabska, klacz, Mleczno siwa CM, Collecta Arabian Mare Grey 88476 Prezenterka arabska tradycyjna 



Scenki padokowe: Nieblo (CM) i Novia, Lusitano i Knabstrup,ogier, klacz, jasno siwy i kara leopard, CM i OF, CollectA Lusistano Stallion Bucksin 88501, CollectA Knabstrupper Mare Black leopard 88720






Camina, Missouri Fox Trotter, klacz,Light Palomino, CM, CollectA Missouri Fox Trotter Mare Chestnut 88663

 
VICECHAMPION: Angelo,Campolina, ogier, Cremello CM, mold CollectA Campolina Stallion Red Dun 88701






Dziś krótko, ale jakże radośnie :D! Pozdrawiam was w doskonałym humorze i nie mogę się doczekać kolejnej edycji Photo Show ^^...